Dzieje hippiki rycerstwa europejskiego są jednym z najczęściej poruszanych tematów na forach historycznych. Ile ważył rycerz w zbroi? Jak nakładano zbroję na konia? Jak naprawdę wyglądała szarża? I co najważniejsze - jak te stalowe kolosy mogły się poruszać? Na wszystkie te pytania postaramy się odpowiedzieć w niniejszym dziale. Witajcie w epoce szczęku mieczy i ciężkiego rumoru obutych w żelazo kopyt - oto średniowiecze właśnie.

Najwyraźniejszym symptomem końca rycerstwa było pojawienie się samych rycerskich oddziałów z bronią palną. W Europie zachodniej zjawisko to przybiera coraz szersze kręgi od klęsk kawalerii podczas wojen husyckich. W Polsce takie novum spotkać można od lat 1497- 1498. Średnio na 10 rycerzy, jeden posiadał rusznicę. W broń palną mniejszego kalibru uzbrojeni byli także sołtysi i wójtowie, którzy mieli obowiązek pojawiać się konno w ramach pospolitego ruszenia. Ciekawą odnotowania jest ustawa z 1519 roku, zabraniająca noszenia rusznic w trakcie pokoju. Jeden z pierwszych wizerunków konnego z bronią palną spotkać można w rękopisie w Biblioteque de Bourgogne z roku 1450. Konny rycerz trzyma tam urządzenie zwane bombardulae sive scopetti, budową przypominającą średniowieczną hakownicę. Urządzenie posiada szeroką lufę o sporym kalibrze z podłużną wąską kolbą, zwieńczoną pierścieniem przymocowanym do stalowej obręczy przewieszonej na opancerzonej piersi jeźdźca. Lufę dodatkowo wspiera na widełkach przymocowanych do przedniego łęku.
Jeździec trzyma prawa ręką działko, lewą zaś dzierży żarzący się lont. Konni posługujący się tym typem broni zwani byli w Europie schippiteri. W Polsce tego tupu oddziały występowały rzadko. Potwierdzają to zarządzenia królewskie Zygmunta Starego z 1528 roku, które nakazują by co najmniej jeden na sześciu członków pocztu dysponował bronią palną. W warunkach polskich pól bitewnych rusznic używano w trakcie walki pieszej, zsiadając z konia, zwykle podczas obrony taborów. W XVI wieku jazda polska stosowała taktykę strzelania zwaną nawiją, polegającą na oddawaniu strzału ponad głowami żołnierzy z pierwszego szeregu. Broń palna która po raz pierwszy dała się we znaki rycerstwu całej Europy w trakcie wojen husyckich rychło dokonała nieodwracalnego wyłomu w szeregach rycerskich w bitwie pod Pawią roku gdzie 1200 arkebuzerów hiszpańskich zmiotło z powierzchni kwiat rycerstwa francuskiego, zaś sam władca Francuzów dostał się do hańbiącej niewoli. Był to militarny kres epoki średniowiecza i brutalny schyłek stalowego herosa swoich czasów.