Dzieje hippiki rycerstwa europejskiego są jednym z najczęściej poruszanych tematów na forach historycznych. Ile ważył rycerz w zbroi? Jak nakładano zbroję na konia? Jak naprawdę wyglądała szarża? I co najważniejsze - jak te stalowe kolosy mogły się poruszać? Na wszystkie te pytania postaramy się odpowiedzieć w niniejszym dziale. Witajcie w epoce szczęku mieczy i ciężkiego rumoru obutych w żelazo kopyt - oto średniowiecze właśnie.

Siodła turniejowe do walk na maczugi posiadające dwa wysokie łęki tworzyło głębokie obite na przedzie mocną metalową blachą oparcie dające jeźdźcowi osłonę w pozycji stania w strzemionach w trakcie walki. Do gonitw na kopie „na całego”, a wiec na ostrą broń i śmiertelne wypadki, używano siodeł z drewna obitego skóra i blachą, lekkiego, płytkiego, wręcz „full – contactowego”. Z tyłu siodła przewlekano puśliska zakończone strzemionami. Dla osłony nóg jeźdźca przyczepiano do siodła metalowe, półokrągłe osłony. Do połowy XIV wieku nakładano na konia plecionki ze zbroi kolczej. Wraz z wynalezieniem płytowego ladrowania koni zaczęto metodę tę stosować w turniejach. Nie brakowało przy tym dodatkowych szpikulców przyczepianych do zewnętrznej strony ladrów, choć było to surowo zabronione. Często konie występowały w kropierzach oraz pełnych i półpełnych klapakach zasłaniających oczy, tak by nie płoszyły się. Wokół szyi końskiej montowano dodatkową poduszkę wzmocnioną pikowanym i żebrowanym watowaniem. Najczęściej stosowanymi osłonami był elementy chroniące głowę końską.
Uzbrojenie turniejowe do końca XII w. nie różniło się niczym od uzbrojenia bojowego. W XII – XIII wieku dozwolone było niemal każde uzbrojenie od ciężkich mieczy po kusze. Później bardzo surowo przestrzegano zakazu używania broni miotającej. Z czasem uzbrojenie zaczęło ewoluować w mniej śmiercionośne i bardziej widowiskowe. Początkowo używano normandzkich hełmów stożkowych z osłoną na nos. Nieco później w XII wieku hełmów garnczkowych. Ich wczesne odmiany nierzadko przyprawiały rycerzy o spory zawrót głowy, ponieważ w trakcie uderzenia wginały się one do wewnątrz, przez co tuż po walce rycerz musiał podążać do kowala, który nie miał innej możliwości zdjęcia hełmu jak tylko za pomocą kowadła i młota. W XV wieku wynaleziono hełm turniejowy zwany żabim pyskiem. Jego dolną częścią byą jedna płyta osłaniajaca całą szyję, kark i twarz do linii oczu z charakterystycznym wydłużeniem do przodu na linii oczu. Jego górna część jedną płyta chroniła czoło i głowę, posiadając także wydłużenie na linii.
Połączenie obu części dawało efekt nieznacznie otworzonego pyska żaby. Ten ogromny hełm przytwierdzano śrubami do napierśnika i naplecznika. W tym okresie popularnym był także półokrągły hełm z niewielka pozioma prostokątna szparką na oczy i długim sztywnym nakarcznikiem. Zwany on był „saladą”. Często używano także hełmów przyłbicowych z zasłonami z dwóch części przymocowanych na zawiasach do hełmu. Do końca XIV wieku stosowano zbroje kolcze wspomagane nakładanymi na nie dodatkowymi skórami, brązowymi lub mosiężnymi płytami. Do walk na broń tępą bardzo często stosowano zbroje w całości wykonane z utwardzonej skóry, gotowanej i moczonej w gorącym wosku. Do walk z takimi zbrojami używano drewnianej tarczy i fiszbinowych mieczy. Bardzo ważne były skórzane trzewiki, nogawice, osłony łydek i kolan z metalowych płyt. Pod zbroje nakładano watowany kaftan, kończą koszule. Kaptur kolczy, fiszbinowe rękawice.