Strona Główna > Historia

Koń i jeździectwo średniowiecznej Europy VIII-XV w.

ABig ANormal ASmall

dodano: 04.02.2010


500-59f65762dbfa3f074b68090d1aefc2d5-KONIK

Dzieje hippiki rycerstwa europejskiego są jednym z najczęściej poruszanych tematów na forach historycznych. Ile ważył rycerz w zbroi? Jak nakładano zbroję na konia? Jak naprawdę wyglądała szarża? I co najważniejsze - jak te stalowe kolosy mogły się poruszać? Na wszystkie te pytania postaramy się odpowiedzieć w niniejszym dziale. Witajcie w epoce szczęku mieczy i ciężkiego rumoru obutych w żelazo kopyt - oto średniowiecze właśnie.




Karol Wielki przykładał bardzo dużą wagę do hodowli koni i co roku zwiedzał królewskie stadniny. Wyraźnie wspominają o tym królewskie kapitularze z tego okresu:

„(...) rządcy dóbr są obowiązani przyprowadzić do zamku, w którym by cesarz się znajdował w dzień św. Marcina zimowego, wszystka młodzież stadną, różnego wieku tak, ażeby monarcha po wysłuchaniu mszy świętej, mógł odbyć należyty koni przegląd”.

Sam król był doskonałym jeźdźcem i do późnych lat starości sam ćwiczył konie na których później ruszać miał na wojnę. W każdym lennie cesarskim znajdował się urzędnik zwany mareschalcus , odpowiedzialny za cesarskie stadniny. W okresie późnych Karolingów wykształca się pewien typ ćwiczeń wojennych połączonych z uroczystą paradą - zwanych fantasia. Pisze tym dziejopisarz  Nithard przy okazji zawodów zorganizowanych w Strasburgu z okazji spotkania dwóch wnuków Karola Wielkiego – Ludwika Niemca i Karola Łysego:

Zebrano się na miejscu sposobnym i wielki tłum gromadził się po obu stronach. Najpierw Sasi, Gaskończycy, Austrazyjczycy i Bretończycy rzucali się w równej liczbie ku sobie, jak gdyby miało dojść do starcia wręcz. Potem jedna ich część robiła zwrot, zasłaniała się tarczami, udając że chce umknąć przed ścigającym ich towarzyszami. Następnie zamieniając się rolami, pierwsza grupa ścigała tych przed którymi niedawno uciekała. W końcu obaj królowie na czele całej młodzieży rzucając się w środek z wielki krzykiem i potrząsaniem włóczniami, szarżowali na uciekających”.

Strzemiona żelazne zaczęły przenikać na ziemie frankońskie w VIII wieku. Podyktowane było to bojami z Awarami i Pieczyngami, na germańskich pograniczach. Pierwowzorem stały się trójkątne i kwadratowe strzemiona Awarów. Potwierdzają to znaleziska archeologiczne datowane na połowę VIII wieku na ternie Saksonii, Bawarii, Turyngii i Holsztynu. Ich wygląd przypomina wysoki, smukły trójkąt lub krągły owal z mechanizmem zawieszkowym ustawionym poprzecznie do strzemienia. Strzemiona były znane i używane lecz  wszystko wskazuje, że ich, masowe zastosowanie na ziemiach dzisiejszej Europy zaczyna się dopiero wraz z wiekiem dziesiątym. Podobnie w Skandynawii – można je znaleźć już w wieku VIII, jednak pospolitą częścią  końskiego rzędu stają się 200 lat później dopiero w wieku X. Pewnym wyjątkiem od reguły są Słowianie wschodni i południowi, którzy będąc pod wpływem militaryzmu Awarów i Pieczyngów przyswajają sobie tak konia, jak i strzemiona w VII wieku (wykopaliska w Zitavskiej Toni na Słowacji, w Prachowie w Czechach).

Na terenie Rusi pierwsze egzemplarze rodzimego wyrobu strzemiennego można odnaleźć w wykopaliskach datowanych na IX wiek. Strzemiona te miały najczęściej kształt owalny.  Według teorii H. Brunera, akceptowanej przez większość badaczy władcy frankońscy zdecydowali się utworzyć liczną jazdę po doświadczeniach bitwy pod Poitiers w 732 roku, gdzie po 3 dniach obrony przed nacierającymi Arabami, niespodziewana szarża ciężkiej jazdy frankońskiej zdecydowała o odwrocie Arabów. Wyprawy wojenne Karolingów odbywały się prawie zawsze w początkach maja by zapewnić koniom odpowiednią ilość paszy. Pierwsze pisemne potwierdzenie użycia strzemienia na ziemiach frankońskich pochodzi z rękopisu  Psalterium aurerum napisanym w opactwie Sanki Gallen pod koniec VIII wieku. Większość historyków skłania się do tezy o powolnej ewolucji grupy konnych wojów  w  coraz liczniejszą elitę armii królewskiej, , bezpośredni filar władzy. Towarzyszył temu rozkwit arystokracji majątkowej z nadań króla. Archeologiczny materiał dostarcza tu ciekawych liczb: na 704 żołnierzy królewskich, których pochówki znaleziono we wschodniej Francji datowanych na od VII – IX wieku, tylko 135 było jeźdźcami, 13 zaś posiadało strzemiona.

Jeździec frankoński mógł posługiwać się włócznią na kilka różnych sposobów – ciskać ją, uderzać z góry lub zadawać ciosy trzymając swobodnym ramieniem. Niektórzy badacze zastanawiają się czy już w okresie późno karolińskim nie zaczęto używać włóczni, układając ją pod pachę i trzymając wzdłuż szyi konia.

Od połowy VIII wieku do końca X w. następuje stopniowa ewolucja drewnianego siodła.Siodło typu awarskiego z drewniana konstrukcją  i drewnianymi łękami. Później w kontekście całego średniowiecza wyewoluuje ono w wysokie siodło, prototyp późniejszego rycerskiego.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: dawidsoon
Data: 08.06.2011
Wszystko fajnie pięknie tylko szkoda wielka ze przypisów niema albo bibliografii na końcu.
Nick: maciek
Data: 29.11.2010
Sprostowanie - ilustracja 28 pochodzi z L. Kajzera, a ilustracje 29 i 35 sa z A. Schaeffer, Ross und Reiter, Lipzig 1931, pozdrawiam serdecznie;)
Nick: maciek
Data: 29.11.2010
Bardzo dziękuje za tak przychylne komentarze;)Ilustracje o które Pan pyta pochodzą z publikacji L. Kajzera, Uzbrojenie i ubiór rycerski w średniowiecznej Małopolsce w świetle źródeł ikonograficznej, Wrocław 1976. Pozdrawiam serdecznie;)
Nick: connemara
Data: 25.11.2010
Pokazał Pan coś co na wielu zajęciach nie można sobie uświadomić: problem techniki jazdy która odgrywała tak kluczową rolę w historii....jako, m.in.problem mobilności siły zbrojnej reprezentującej stan społeczny ... dołączę do grona osób doceniających Pańskie artykuły ...mam też małe pytanie : skąd pochodzą rzeźby przedstawiające św.Jerzego - ilustracje 29 i 35-? przyznam że ich nie znam