Pierwsze, bardzo robocze spotkanie SHPHB zaowocowało po burzy mózgów ciekawymi wynikami, o których części w tekście poniżej.
Pierwsze, bardzo robocze spotkanie SHPHB zaowocowało po burzy mózgów ciekawymi wynikami, o których części w tekście poniżej.
Pracowity zespół przy pomocy ściągającej nas na ziemię Bogny, występującej w roli naszego moderatora, zgodnie stwierdził, że zasadniczym punktem ogniskującym działania SHPHB będzie bez względu na sposób użytkowania konia poprawna relacja człowiek-koń, tzn. praca, czy też, jak kto woli, współpraca z koniem w oparciu o możliwie pogłębioną wiedzę oraz pozytywne i przyjazne nastawienie wobec konia. Oznacza to, że sięgać będziemy do wszelkich dostępnych a wartościowych opracowań merytorycznych, zarówno historycznych jak i nowości, oraz praktycznych sposobów współpracy ludzi i zwierząt (treningu koni) zbieżnych z naszą filozofią postępowania.
Bez względu na ostateczny cel ważne jest, aby praca odbywała się w sposób respektujący naturę konia.
Zakładamy przeprowadzenie szeregu (w miarę potrzeb cyklicznych) szkoleń, warsztatów, prezentacji, „dokształtów”, jak zwał tak zwał, aby udostępnić chętnym możliwie obszerną wiedzę oraz pomoc w nabywaniu umiejętności praktycznych.
Obszary naszego szczególnego zainteresowania to:
- dobrostan, a zatem pielęgnacja (w tym bardzo ważne - kopyta), dopasowanie rzędu, warunki utrzymania w zależności od możliwości oraz sposobu użytkowania (jaki Pan taki dobrostan), sposoby żywienia;
- anatomia i biomechanika konia i jeźdźca oraz wzajemne oddziaływanie;
- praca z koniem; początki, podstawy - czyli baza - oraz ewentualna specjalizacja.
Bardzo ważne jest naszym zdaniem zwrócenie szczególnej uwagi na pracę z dziećmi, w tym przygotowanie instruktorów i współpraca z rodzicami.
W spotkaniu brały udział władze Stowarzyszenia w komplecie, z trenerem
Wojciechem Mickunasem na czele oraz liczna grupa szeregowych członków.
Bardzo miłe przyjęcie przez Gospodarzy sprzyjało twórczej pracy.
O konkretnych przedsięwzięciach poinformujemy niebawem.