Nick: norel
Date: 01.05.2010
Dla mnie utylizacja zwłok zwierzecia nie jest problemem-raz musiałam uśpic klacz i mam kilka starych koni wiec nie raz jeszcze pozegnam przyjaciela. Czy to jakas różnica czy zwłoki zgniją, bedą zjedzone przez robaki czy przez lisy? Mój przyjaciel odszedł, zadbałam by stało sie to w domu, bez bólu, zostaje cielesna powłoka-to juz nie mój kon-on moze jest gdzies ale juz nie tutaj...bardziej makabryczne jest dla mnie chodzenie koło jakiegos drzewa z mysla ze przez lata rozkładaja sie tam zwłoki mojego konia...