Read more in this section
Pl

Homepage > Legal issues

ABig ANormal ASmall

Added on: 27.04.2010


500-c282d323c1305b324e001855bb87a49b-1030web

...





Photos


List of comments
Nick: santi08
Date: 25.10.2010
ja też niestety musiałam czekać prawie 5 dni na zutylizowanie mojego konia, to było lato, ale jego ciało było u weterynarza...
Nick: bucefał
Date: 20.05.2010
Ja też musiałem uśpić konia natomiast problemy jakie miałem z utylizacją to do prasy się nadawały. Powiem tylko tyle że przez tydzień czekałem aż w końcu jakaś firma zabierze zwłoki. Dobrze że była zima temperatura minus 7. Bardziej ekologicznym i epidemiologicznym rozwiązaniem wydawało się po prostu zakopanie. takie rozwiązanie nieoficjalnie doradzali też urzędnicy, lecz człowiek chce żyć zgodnie z literą prawa i jeszcze dostaje za to po d...e. Powiem na koniec jeszcze że nie był to fajny widok oglądać zwłoki przyjaciela przez prawie 7 dni. Pytanie na koniec: czy jest jakaś furtka prawna aby móc pochować konia na swoim terenie?
Nick: duchowaprzygoda
Date: 11.05.2010
a ja się nie zgadzam na śmierć - i Bog, jezeli istnieje - juz o tym wie. Moze wymysli jakis ciekawszy eksperyment....KIEDYS!
Nick: norel
Date: 01.05.2010
Dla mnie utylizacja zwłok zwierzecia nie jest problemem-raz musiałam uśpic klacz i mam kilka starych koni wiec nie raz jeszcze pozegnam przyjaciela. Czy to jakas różnica czy zwłoki zgniją, bedą zjedzone przez robaki czy przez lisy? Mój przyjaciel odszedł, zadbałam by stało sie to w domu, bez bólu, zostaje cielesna powłoka-to juz nie mój kon-on moze jest gdzies ale juz nie tutaj...bardziej makabryczne jest dla mnie chodzenie koło jakiegos drzewa z mysla ze przez lata rozkładaja sie tam zwłoki mojego konia...