Strona Główna > Historia

Świat w dobie rydwanów cz.1

ABig ANormal ASmall

dodano: 03.11.2009


500-1235347736-777

Najstarszym na świecie zabytkiem archeologicznym przedstawiającym zaprzęg jest waza odkryta w Polsce w miejscowości Bronocice z okresu późnej Kultury Pucharów Lejkowatych. Widnieje na nim wizerunek zaprzęgu czterokołowego. Widać tam wóz ciągnięty przez parę wołów. Na podstawie datowania metodą C 14, określono wiek naczynia pomiędzy 3491 p.n.e. i 3060 p.n.e. Wóz jest wyposażony w dyszel z rozdwojeniem. Wśród szczątków kostnych, znalezionych w Bronocicach, znajdują się też poroża wołów z charakterystycznymi starciami, które przypuszczalnie powstały od wiązadeł uprzęży.




Musimy pamiętać że Kikkuli nie posiadał zegarka, zaś miary odległości mierzono wówczas zupełnie innymi jednostkami niż obecnie. Wiadomym jest że określone dystanse zwał Danna oraz iku. Naukowcy i sportowcy spierają się co do kwestii przeliczenia ich na miary obecne. Odnośnie traktatu

Kikkuli cztery najbardziej uznane podziały miar wynoszą:
a)1 danna = 10,7 km, 1 iku = 107 m;
b) 1 danna = 6 km, 1 iku = 60 m;
c) 1 danna = 5 km,  1 iku = 50 m;
d) 1 danna = 1,5 km, 1 iku = 15 m.
Kikkuli w swoim traktacie nie precyzuje dokładnie chodów. Używa on określeń : wolne tempo i szybkie tempo. Możemy się tylko domyślać że w przypadku koni do rydwanu może chodzić tu o sekwencje kłusa i galopu. Nie można jednak wykluczyć że mogły to być interwały stęp – kłus, stęp – cwał, inochód – kłus, inochód – cwał.

Dobowe miary karmienia w okresie pokoju
1 UPNU – 0,84 litrów 
1 SUTU – 10 litrów
a) rano: 1 UPNU owsa, 2 UPNU jęczmienia, 1 UPNU siana lub plew/sieczki;
b) w południe: 2 UPNU owsa, 2 UPNU jęczmienia, 3 UPNU siana/plew/sieczki/;
c) wieczorem:2 UPNU owsa, 1 UPNU jęczmienia, 4 UPNU siana/plew/sieczki;
d) na noc: siano.

Kikkuli opisuje także kiedy należy dodawać koniom zielonki, czyli świeżo skoszonej trawy, soli i kory drzewnej. Kikkuli zaleca także dodawanie kaszy, soli, słodu, oraz posiekanej słomy. Przestrzegał przed pojeniem koni po ciężkiej pracy. Zwracał uwagę na temperaturę mycia konia – po treningach powinna być lekko podgrzana. Zwracał także uwagę na wpływ odpowiednio stosowanej zimnej wody na udrażnianie serca. Uczulał także na częste namaszczanie konie olejkami rozgrzewającymi. Dodawał, że konie które w będą typowane do wspólnego rydwanu powinny stać obok siebie i dobierane tak by ich temperamenty się uzupełniały.

Ostateczne starcie

1275 lat przed narodzinami Chrystusa nieopodal syryjskiej twierdzy Kadesz (obecnie  Tell Nebi Mend) nad rzeką Orontes, stanęły naprzeciw siebie armie hetyckiego króla Muwatallisa II i egipskiego faraona  Ramzesa II. Oba mocarstwa wystawiły najsilniejsze wojska na jakie było je stać, bowiem zwycięzca tego starcia wygrywał kontrolę nad całym ówczesnym światem. 

Dla Imperium Hetyckiego rozpościerającego swoje granice od zachodnich brzegów płw. Anatolijskiego, przez Syrię i Mezopotamię, królestwo Egiptu było ostatnim niepokonanym przeciwnikiem. Dla egipskiej dynastii Ramzesydów, która obróciła w zgliszcza Nubię, Palestynę i Liban, wydarcie Hetytom środkowej Syrii było bramą dla podboju całego Bliskiego Wschodu.   


 

Muwatallis II zgromadził 2500 rydwanów i 36 tysięcy ubezpieczającej je piechoty, będącej mozaiką kontyngentów państw wasalnych. Ramzes II dysponował 20 tysiącami doskonale wyszkolonych  ludzi, podzielonych na 4 armie noszące imiona 4  najważniejszych bogów egipskich (Amon, Re, Ptah, Set). Każda z nich liczyła 5 tysięcy żołnierzy w tym1000 walczących w rydwanach. Atutem Ramzesa była ciężkozbrojna piechota wspomagana przez doskonałych łuczników libijskich. Przeciwwagą dla nich w wojsku Muwatallisa były wyspecjalizowane jednostki łuczników syryjskich.  Faraonowi towarzyszył wyborowy odział specjalny, zwany Naarin, oraz elitarna gwardia królewska. Jak się później okazało mieli oni odegrać niezwykle ważna rolę w bitwie.

Hetyci słynęli z doskonałej siatki szpiegowskiej, dzięki której umiejętnie wprowadzali przeciwnika w błąd. Zaprocentowało to pod Kadesz. Młody i porywczy Ramzes II przeprowadził otwarcie swoje wojska przez pustynie w okolice twierdzy Kadesz. Doświadczony strateg  Muwatalis przemierzając skrycie nocnymi marszami to samo terytorium, wysłał liczną grupę szpiegów przebranych za lokalnych mieszkańców. Maszerujący dumnie Ramzes napotyka ich przy brodzie na rzece Orontes. Faron zostaje wprowadzony w błąd informacjami że Hetyci są 200 kilometrów od jego armii, wycofując się w popłochu przed wielkością Egiptu.  Zawierzywszy kilkakrotnie powtarzającym się fałszywym zdaniom boski syn słońca śmiało kieruje się ku ziemiom przeciwnika rozciągając swa armię na odległość 15 kilometrów. Na to tylko czekali Hetyci.

O świcie sztab główny wojsk egipskich z przerażeniem konstatuje że potężna armia Muwatallisa znajduje się 2 km od obozu faraona. Otrzeźwienie przychodzi zbyt późno bowiem w tym momencie 2500 hetyckich rydwanów w pełnym pędzie przeprawia się przez Orontes i ogromnym impetem rozgniatają prawa flankę rozciągniętej w bezładzie egipskiej armii, kierując się prosto na nie umocniony obóz Ramzesa. W zgiełku i wołaniu o litość pada pod ciężkimi kołami hetyckich rydwanów armia „Re”. Pod wpływem bezładnej ucieczki w panikę wpadają żołnierze armii „Amon”. Niesieni szałem bitewnym Hetyci przełamują  mur z tarcz wokół obozu  i wdzierają się do środka.



Zdjęcia