Strona Główna > Historia

Świat w dobie rydwanów cz.1

ABig ANormal ASmall

dodano: 03.11.2009


500-1235347736-777

Najstarszym na świecie zabytkiem archeologicznym przedstawiającym zaprzęg jest waza odkryta w Polsce w miejscowości Bronocice z okresu późnej Kultury Pucharów Lejkowatych. Widnieje na nim wizerunek zaprzęgu czterokołowego. Widać tam wóz ciągnięty przez parę wołów. Na podstawie datowania metodą C 14, określono wiek naczynia pomiędzy 3491 p.n.e. i 3060 p.n.e. Wóz jest wyposażony w dyszel z rozdwojeniem. Wśród szczątków kostnych, znalezionych w Bronocicach, znajdują się też poroża wołów z charakterystycznymi starciami, które przypuszczalnie powstały od wiązadeł uprzęży.




Modele dwukołowe pojawiają się w na terenie Mezopotamii w okresie 2300 – 2280 r. p.n.e. Ciekawym przykładem takiej konstrukcji jest zaprzęg z czasów  Sargona I Szarrukina (2310 -2280 p.n.e.), twórcy państwa akadyjskiego:  3 metrowy dyszel z pęku trzciny, wygięty u nasady pozwalał na przemieszczanie się zadów zwierząt pod dyszlem. Połączenie dyszla z wasągiem nie było ruchome. Na przedzie  dyszla za pomocą rzemieni  drewna umieszczano podwójne jarzmo na karkach zwierząt. Wodze przeciągane były przez podwójne pierścienie przymocowane od zewnętrznej strony do dyszla. Sporym osiągnięciem dla ówczesnych konstruktorów było umieszczenie osi z tyłu wozu. Czyniono tak niewątpliwe dla lepszego rozmieszczenia ciężaru pojazdu na karkach zwierząt. Długość osi wozu dwukołowego wynosiła 45 cm. Pierścienie nozdrzowe i nachrapnik umieszczano tak samo jak w czterokołowcach. Woźnica siedział w pozycji niemalże stojącej na siodełku umiejscowionym między nogami. Balans osiowy był tak przemyślany aby prowadzący mógł wyrównywać równowagę przechylając się lub obciążając jedna z nóg. Ówczesna dwukółka nie była chroniona na bokach. Pewne zmiany konstrukcyjne nastąpiły w początkach II tysiąclecia p.n.e. W sumeryjskich pieczęciach z 18 wieku p.n.e. Zaczęto w tym okresie stosować dwukółki z chronionymi bokami. Boczne burty najczęściej zbudowane były z plecionej wikliny.

Babilończycy mimo sporej pomysłowości i późniejszej adaptacji konia, nigdy nie zdobyli się na jazdę wierzchem.  Powodem tego była drobna budowa onagrów i ich krnąbrność. Pamiętajmy że konia wierzchowego nie stworzyła natura lecz człowiek stosujący selektywną hodowlę co lepszych sztuk, zmodyfikowane karmienie i trening rozwijający budowę anatomiczną swego kopytnego partnera.

IV Wykorzystanie konia do pojazdów kołowych w Mezopotamii

Onagry źle znosiły służbę człowiekowi i niezwykle niesfornie nosiły powozowe jarzmo.

Wraz z końcem III tysiąclecia p.n.e. zaczęto je zastępować „nowym zadziwiającym wynalazkiem” które przywiodły migrujące ludy stepu: koniem.
W tym okresie źródła mezopotamskie  wymieniają kilka rodzajów koniowatych:

a) anse kur ra – dziki osioł górski;
b) anse dun gi. – dziki osioł pustyni
c) anse eden na – onagr;
d) anse bar an – krzyżówka osła i onagra;
e) anse zi zi – koń.

Na początku II tysiąclecia o koniach coraz częściej wspominają teksty sumeryjskie z Isin – Larsy i starohetyckie z Hatusa-Bogazkoy. Pierwsze wzmianki o zastosowaniu koni do powozów  na terenie Mezopotamii pochodzą z lat 2094 – 2047 p.n.e. Konie wymieniane są w hymnie na cześć sumeryjskiego władcy trzeciej dynastii Ur-Szulgiego. Tekst podaje że przejechał on 140 km  powozem używając siły pociągowej osłów, onagrów i koni. W tym okresie najczęstszą siłą pociągową stają się krzyżówki osła i onagra, konie są towarem niezwykle rzadkim i drogim. Cena za konia na początku II tysiąclecia  p.n.e. wynosiła 500 owiec lub  2,5 kg srebra. Racje żywnościowe w tym okresie przeliczane były na jednostki zwane sila (1sila z sumeryjskiego „działka”, przydział = około180 g).
Konie karmiono pszenicą i sianem. Miary wynosiły w przeliczeniu na jeden dzień :

a) osioł transportowy – 5  sila;
b) zwykły osioł – 2  sila;
c) królewski osioł – 5 sila;
d) onagr – 7,5 sila dziennie;
e) koń – 10 sila dziennie. 

Racje dzielone były także według pracy, którą odbywało zwierzę i pozycji ciągniętego przez nie człowieka. Często wydawano także przydziały specjalne. W nieco późniejszych prawach babilońskich jest także mowa o weterynarzach: jeżeli ich kuracja skutkowała dostawali hojną zapłatę, jeżeli jednak zwierze zmarło po ich kuracji – musieli płacić właścicielowi ¼ wartości zwierzęcia.



Zdjęcia