Strona Główna > Historia

Świat w dobie rydwanów cz.2

ABig ANormal ASmall

dodano: 09.01.2010


500-d9fcaf994d4414ccbba47f09e3fb5355-zaloga_wozu_bojowego

W epoce brązu wyróżnić należy także rydwany greckiej kultury mykeńskiej 1600 -1200 r. p.n.e. Jej zasięg obejmował południową Grecję wraz z półwyspem peloponeskim i wyspą Kretą.




Warto dodać że w Chinach obu dynastii Czou wykorzystywano różne wielkości rydwanów do różnych specjalizacji. Za przykład może posłużyć tu wykopalisko z prowincji Henan, gdzie odkryto 18 jam zawierających pozostałości powozów używanych przez właściciela grobu za życia. Przy powozach znaleziono również szkielety 40 koni. Złożone w grobach zwierzęta były bardziej rozbudowane niż te, które zazwyczaj składano w ofierze, co świadczy o tym, że za życia rzeczywiście służyły jako konie zaprzęgowe.

Zwyczaj składania ofiary z koni i wkładania zmarłemu do grobowca powozów stanowił część niezwykle skomplikowanego rytuału pogrzebowego wywodzącego swój rodowód jeszcze z okresu dynastii Szang In. Znalezisko w Henan jest o tyle ciekawe, że w porównaniu do powozów wykonywanych tylko do celów pogrzebowych, tamtejsze powozy są o wiele bardziej wartościowe. Dwa największe mają 2 m dł. i 1,54  m szer. i są na tyle duże, że dwoje dorosłych osób może w nich wygodnie leżeć. Pięć innych powozów długich na 1 m i szerokich na 1,5 m oferowało miejsce do siedzenia 3 osobom. 15 najmniejszych, szybkich i zwrotnych powozów wykorzystywanych do polowań, mogło pomieścić 2 osoby. Powozy są dekorowane brązem, kością słoniową, skórą i drewnem.

U wszystkich chińskich rydwanów oś przechodziła przez środek podwozia. Nie były wiec to wozy nastawione na szybkość. Podłoga kabiny zrobiona była z plecionego drutu lub drewnianych listew. W boju pyski końskie chronione były brązowymi lub żelaznymi kagańcami. Jarzmo połączone było z koniem za pomocą grubych, skórzanych pasów.

Transport cywilny II –I tys. p.n.e.

Na pewno oczyma wyobraźni widzicie Państwo wielkie karawany przepełnionych towarami wozów zaprzężonych w konie. Nic bardziej błędnego. Właściwe przez praktycznie cały okres starożytności koni nie używano do transportu wozowego z powodu mankamentów uprzęży podgardlnikowo popręgowej. Im szybciej koń szedł do przodu tym bardziej dusił się  ciężarem opartym na jego tchawicy. Stosując ten typ uprzęży na 1 parę koni nie można było przewozić  ciężarów większych nich pół tony (1 koń w chomącie może ciągnąć 1,5 tony). Tak niewielki przerób transportowy był po prostu nieopłacalny bowiem rzesza koni ciągnących większą ilość ładunków, kosztowałby więcej niż ów ładunek, dodajmy do tego koszta wyżywienia koni w trakcie drogi.  Powodowało to na pewno wolniejszy rozwój transportu gospodarczego i przeniesienie jego ciężaru na flotę morską i rzeczną.

 
W transporcie górskim  używano najczęściej osiołków. Średni ładunek jaki przewoził jeden osiołek na swoim grzbiecie wynosił około 90 kilogramów. Zwierzęta były najczęściej wynajmowane od hodowców. Nierzadko dochodziło do sporów pomiędzy właścicielami, a najmującymi osiołki kupcami o sposób traktowania zwierzą. Świadczy o tym jeden  z tekstów tamtej epoki :

„Jakże to mogło dojść do moich uszu, że jeszcze 13 worów podróżnych dołączyliście do moich rzeczy i w ten sposób doprowadzacie osły do wyniszczenia. Nie sprawiajcie im bólu. Postanawiam: bądźcie posłuszni karmcie osły ,nie zachowujcie dla siebie karmy dla nich przeznaczonej, także do moich ładunków nie dołączajcie żadnych ładunków od siebie”.1


Takie karawany liczyły najczęściej po 25 osiołków przenoszących razem produkty o wadze 2 ton. Jeśli zaś chodzi o pracę w rolnictwie to tu konie były także zbyt drogie i zbyt delikatne, by używać ich jako transportu. Tu używano nadal wołów. Czterokołowy wóz gospodarczy w tym okresie był najczęściej prostokątną skrzynią osadzoną bezpośrednia na dwóch osiach poruszających się wraz z tarczowymi kołami. Używano natomiast  rydwanów do szybkiej poczty królewskiej i urzędniczej.

Dla świata bliskowschodniego  najważniejszym zapleczem hodowlanym koni był płw. Anatolijski, wybrzeża Morza Czarnego, równina Turańska w Azji Środkowej oraz rejony słonych jezior Lyokaoonii i Isaurii. Na zakończenie przygody z rydwanami warto przywołać kilka liczb. W drugiej połowie II tysiąclecia liczba rydwanów była bowiem odzwierciedleniem potęgi władcy. I tak król Hebrajczyków – Salomon posiadał 4000 zaprzęgów i 12 000 załogi, władca Damaszku Hazael posiadał 1121 wozów i 600 rumaków bojowych zaś Faraon Totmes III w bitwie pod Megido z syryjsko – palestyńską koalicją zdobył 1000 rydwanów i 2500 koni.



Zdjęcia


Lista komentarzy
Nick: Macin
Data: 17.01.2010
Wspaniale jest usłyszeć że spodobało się Pani to co przygotowaliśmy. Mając tak miłych Czytelników obiecuję że będę starał się bardziej i bardziej i bardziej;) Serdecznie Pozdrawiam;)
Nick: DuchowaPrzygoda
Data: 11.01.2010
Panie Marcinie gratuluje wiedzy historycznej, mnostwo w artykule ciekawych informacji. A mnie wzruszylo jedno zdanie: o tym, jak Pan napisal, ze konie umieraly wraz z ludżmi w trakcie wojen z powodu róznych epidemii.Napisal Pan UMIERALY...i ja tez tak mowie o Ich smierci..