Strona Główna > Historia

Hippika starożytnej Grecji

ABig ANormal ASmall

dodano: 25.02.2010


500-1235351055-Parthenon2_1

Koń w kulturze starożytnej Grecji był instytucją szczególną. Stanowił nie tylko przydatny środek transportu, ale także wyznacznik statusu społecznego i materialnego. I tak np. w Chalkis nazwą zamienną dla najwyższej warstwy społecznej aristoi była nazwa hippoboci (hodowcy koni). W Atenach arystokracje określano jako hippeis (jeźdźcy). Podobny charakter miał rydwan który w VII w. p.n.e. straciwszy wartość bojową, stał się wykładnią ideowo – prestiżowych wartości np. w Atenach najbogatszą warstwę obywateli zwano heniohoi (woźnice).



Po rocznej wędrówce macedońsko –perska armia stanęła nad rzeką Hydaspes. Po jej drugiej stronie oczekiwała ich armia Porusa. Liczyła ona 200 słoni, 4000 jazdy, 50 000 piechoty i 300 wozów bojowych. Zablokował on wszystkie dostępne brody na rzece. Przez kilkanaście dni  wojska Aleksandra każdej nocy przeprowadzały symulowany atak. W ramach tych ćwiczeń jeden z oddziałów zwiadowczych znalazł znacznie oddalone, lecz nie strzeżone, dogodne przejście przez rzekę obok wyspy Admany, niedaleko Dżalalpuru.  Aleksander w trybie pilnym zwołał naradę sztabu, przedstawiając swój plan.

Wraz z nadejściem nocy rozkazał rozpalić ogniska pozorując sen. Sam, na czele królewskiego szwadronu hetajrów, trzech hiparchi jazdy perskiej, konnych łuczników syryjskich, kawalerii turkiestańskiej i konnicy baktryjskiej, wyruszył ku nowoodkrytemu brodowi. Około godziny 3 rano w imponującym tempie przeprawił się przez rzekę. Zwiadowcy Porusa natychmiast ostrzegli swego władcę o nadciągającej szarży. Ten, błyskawicznie postawił na nogi całą swoja armię. Nie minęło parę minut gdy drugi zwiadowca przyniósł wieść że 10 000 piechoty macedońskiej i 5 tysięcy jazdy atakuje główny bród na rzece. Zdziwienie Porusa zamieniło się w przerażenie gdy 3 zwiadowca doniósł że 3 bataliony greckiej falangi gotują się do przejścia na tyły Hindusów. Waleczny hindus pojął grozę sytuacji - Aleksander atakował z 3 stron.  Niebo rozświetliło uderzenie pioruna i lunął rzęsisty deszcz.

W tej trudnej sytuacji Porus skierował przeciw szarzy Aleksandra 2000 jazdy i 120 rydwanów po dowództwem własnego syna. Kawaleria Aleksandra z impetem zderzyła się z konnica indyjską. Walczący zwarli się w potwornym ścisku. Konie padały pod jeźdźcami, wozy grzęzły w błocie. W zamęcie walki nikt nie dostrzegł samotnego kawalerzysty  przebijającego włócznią królewskiego wierzchowca. Bucefał zarżał żałośnie, zatrząsł się i upadł.

Po krótkiej i zaciętej walce Hindusi uciekli zostawiając w polu 600 zabitych i śmiertelnie rannego syna Porusa. Tymczasem do króla przebiła się falanga najemników greckich. Skonsolidowany pochód ruszył w kierunku obozu Porusa. Przeciw nim maharadża wystawił 20 000 piechoty, 130 słoni, 2000 jazdy i 180 wozów bojowych.

Aleksander uprzedzając frontalny atak, wysłał 1000 konnych łuczników ku rydwanom Hindusów na lewym skrzydle po czym osobiście ponowił szarże w tym kierunku.  Porus chcąc utrzymać szyki  rzucił ku niemu całą konnicę z prawego skrzydła.  Na tak atakujących  kawalerzystów indyjskich uderzyli skryci za drzewami konni Persowie. Hindusi wzięci w kleszcze natychmiast wycofali się za linie słoni. Aleksander okrążając linie Porosa, dał znak, by w środek ruszyła ciężkozbrojna falanga. Naprzeciw nim ruszyły słonie. Tratowani i wyrzucani trąbami do góry helleńscy żołdacy, na zawsze zapamiętali siłę kolosów. W piekle krwi, błota i ulewy dźgali i cieli je po nogach, zestrzeliwując uprzednio ich jeźdźców. Na skrzydłach szalał Aleksander lecz konie zastraszone widokiem słoni wspinały się i przewracały. Sytuacje uratowały odziały falangi macedońskiej które przedarłszy się od głównego brodu z furią natarły na formacje Porosa. Po tym ataku osaczone i zmęczone słonie odmówiły posłuszeństwa i wycofały się tratując własną armię. Tak zakończył się podbój Indii.

Aleksander z wielkim szacunkiem potraktował Porosa. Został on lennikiem na terytorium Indii.
Śmierć Bucefała zaowocowała ogłoszeniem narodowej żałoby, zaś imperator nakazał zbudować pałac mówiąc :,,Nazwę ten pałac Bukefala - na cześć mojego wiernego konia."  Wielki zdobywca nadał także imię Bukefala jednemu z założonych przez siebie miast (dzisiejsze Dźabalpur). Aleksander zmarł 2 lata po bitwie nad Hydaspesem. Istnieje wiele teorii o jego zagadkowej śmierci. Wielu sądzi, że został otruty. Wielu historyków do dziś lubi zastanawiać się, co by było gdyby Aleksander żył dłużej. Wiadomo że po powrocie z Indii planował atak na kraje wybrzeża arabskiego. Niektórzy badacze są też zdania, że powiódłby swoje wojska na zachód Europy. Pozostaje na tylko gdybać. Jedno jednak jest pewne: losy najsłynniejszego zdobywcy starożytności ściśle związane były z jego zamiłowaniem jazdy konnej.



Zdjęcia