Pl

Homepage > Equestrianism > Training the rider

ABig ANormal ASmall

Added on: 25.12.2009


500-2cd7eb3758cffbb933aa8bf79d087f37-DSC00648

...





Photos


List of comments
Nick: Plankton
Date: 01.05.2010
Super, że ktoś zwrócił na to uwagę. Mam za sobą 14 lat wyczynowego treningu na macie i wiem jak ważnym elementem jest rozgrzewka; wśród jeźdźców jednak temat rozgrzewki z regóły wywołuje kpiący uśmiech. Ostatnio nawet w naszej stajni amazonka (aktualna Akademicka MP) przerwałą trening, bo "coś jej strzykło w kręgosłupie" jak koń odskoczył w bok; zapytałem jej czy nie sądzi, że większości tego typu kontuzje wynikają właśnie z braku rozgrzewki... Wyśmiała mnie mówiąc, że to typowe rozumowanie tych, którzy nie jeżdżą, albo jeżdżą mało...
Nick: Katarzyna Kuczyńska
Date: 12.02.2010
Fajny artykuł i całkowicie się z nim zgadzam. Kiedy dawno temu jeździłam w S.J. Szarża, to zawsze rozgrzewaliśmy się na koniach, co jednak czasem było dość niefajne, kiedy koń źle reagował na "żabki" czy "młynki". Potem, po dłuższej przerwie, bardzo cierpiałam po każdej jeździe i zaczęłam robić rozgrzewkę na ziemi - całkiem pomagało, ale patrzono na mniej jak na dziwną.
Nick: Laura
Date: 11.02.2010
Ja robię rozgrzewkę na koniu. Jadę bez strzemion i wyciągam nogi na boki, w dół, obejmuję nimi konia, robię koła stopami, podciągam pięty pod biodra, wymachuję nogami w przód i w tył, do tego dochodzi kręcenie nadgarstkami, łokciami, ramieniem, stawanie w strzemionach i naciąganie się w górę, potem koci grzbiet, pochylanie do ogona, uszu i do łokci konia. Łapię też bat na jego końcach, kładę na głowie i robię energiczne skręty tułowia na boki :) Śmieją się z nas wszyscy, ale naprawdę czuję ciepło pojawiające się w poszczególnych stawach i lepiej siedzę od początku jazdy. Koń też się relaksuje :)
Nick: Damianos
Date: 11.01.2010
Co to koniowi przeszkadza, że sobie chwilę poczeka. Faktycznie rozgrzewam się kiedy konia czyszczę ale to chyba nie o te partie mięśni tylko chodzi. Czy nie zdarza Wam się, że na początku ciężko się na konia wdrapać i wydłużacie do tego celu strzemiona, a jak już trochę pojeździcie to nawet dajecie radę wsiąść przy maksymalnie skróconych strzemionach np. takich do skoków? A no właśnie. Dlatego po czyszczeniu konia warto jeszcze i w szczególności porozciągać mięśnie nóg; wypad w przód, żabki, podskoki i kilka skrętów tułowiem też się przyda.
Nick: whisperer13
Date: 06.01.2010
dla mnie czyszczenie konia (energiczne ) jest dość dobrą rozgrzewką, czyszczenie kopyt, czesanie ogona, przyniesienie siodła, ogłowia, siodłanie, nie wiem jak wam ,ale mi jest cieplutko i jestem w pełni rozgrzana, czasem jeszcze się czegoś zapomni to trzeba po to pobiec, lub po prostu dojśc na plac :)