Nick: Laura
Date: 11.02.2010
Ja robię rozgrzewkę na koniu. Jadę bez strzemion i wyciągam nogi na boki, w dół, obejmuję nimi konia, robię koła stopami, podciągam pięty pod biodra, wymachuję nogami w przód i w tył, do tego dochodzi kręcenie nadgarstkami, łokciami, ramieniem, stawanie w strzemionach i naciąganie się w górę, potem koci grzbiet, pochylanie do ogona, uszu i do łokci konia. Łapię też bat na jego końcach, kładę na głowie i robię energiczne skręty tułowia na boki :) Śmieją się z nas wszyscy, ale naprawdę czuję ciepło pojawiające się w poszczególnych stawach i lepiej siedzę od początku jazdy. Koń też się relaksuje :)