Któż nie słyszał o legendarnym stylu jeździeckim Indian północnoamerykańskich? Kto z nas nie zaczytywał się w książkach Karola Maya pełnych pościgów i utarczek na bezkresnych równinach? O prawdziwym wizerunku konnych Apaczów i kwestii nudy w szeregach kawalerii amerykańskiej dowiecie się ruszając z nami ku krainie bizonów, mustangów i szamańskich obrzędów Tańca Ducha. Zapraszamy.
Wielkim utrapieniem były dezercje. Ochotnicy otrzymawszy konia, broń i wyposażenie przetrzymawszy zimę dezerterowali na wiosnę z całym ekwipunkiem. Między rokiem 1867 a 1890 z 255 712 rekrutów, 88 475 zdezerterowało! Większość kształtujących naszą rzeczywistość westernów ukazuje konnicę amerykańską, przybywająca w ostatniej chwili na ratunek osaczonym przez Indian lub bandytów, farmerom. Prawda była nieco inna – codzienna służba kawalerzysty była dramatycznie monotonna. Na rozległych równinach wielkości połowy kontynentu europejskiego czas upływał na długich i mozolnych rekonesansach oraz patrolowaniu rozsianych tu i ówdzie niewielkich fortów, które z czasem ewoluowały w miasteczka i faktorie handlowe. Rzadko kiedy udawało się regularnej armii stanąć oko w oko z będącymi na wojennej ścieżce koczownikami indiańskimi. Działania wojenne polegające na niekończących się przemarszach i ewentualnej wojnie podjazdowej, w niewielkim stopniu przypominały militarne epopeje filmowe, jakimi karmą nas produkcje rodem z Hollywood. W najsłynniejszej bitwie z Indianami nad Little Bighorn w 1876, do walki stanęło niespełna 620 kawalerzystów z czego śmierć poniosło 268 żołnierzy, zaś w całej kampanii przeciw opuszczającym rezerwat Indianom z plemion Lakota, Czejenów i Arapaho rząd amerykański wzięło udział nieco pond 3 000 żołnierzy. Dla porównania 10 lat wcześniej w bitwie pod Sadową miedzy wojskami Prus i Austrii, każda z armii liczyła ponad 500 000 żołnierzy. Dysproporcje te wynikały z innego typu walk na gruncie amerykańskim, gdzie kawaleria była specyficzną formacją wędrownych sił porządkowych.
Mundur kawaleryjski ukształtowany w trakcie wojny secesyjnej składał się z jasnoniebieskich spodni na szelkach, z żółtym paskiem po bokach na szwie oraz podbiciem skórzanym na wewnętrznej stronie nogi. Góra munduru sięgająca do krocza, była koloru ciemnoniebieskiego, zapinana na guziki. Buty były długie do kolan i wykonane ze skóry. Całość uzupełniał ciemny kapelusz, pas oraz przewieszany przez ramię pas na amunicję. Bronią sieczną była lekko zagięta szabla oraz szeroki nóż „Bowie”. Na broń palną składał się jeden rewolwer (Remingtona, Colta, Smith & Wesson o kalibrach 44-45) oraz karabin (karabiny Spencera, karabiny Springfielda o kalibrach 51 -71). Najpopularniejszym siodłem był model McCellana z lat 70-tych XIX z miejscem na koc i lekkie juki na przednim i tylnym łęku. Czapraki były koloru jasnoniebieskiego. Tył siodła był dodatkowo uzupełniany o niewielka torbę skórzaną. Do tylnego łęku przypinano także manierkę z wodą i żelazny kubek.