Strona Główna > Historia

Ameryka Północna i Południowa

ABig ANormal ASmall

dodano: 09.07.2010


500-1235390766-Cavalry_and_Indians

Któż nie słyszał o legendarnym stylu jeździeckim Indian północnoamerykańskich? Kto z nas nie zaczytywał się w książkach Karola Maya pełnych pościgów i utarczek na bezkresnych równinach? O prawdziwym wizerunku konnych Apaczów i kwestii nudy w szeregach kawalerii amerykańskiej dowiecie się ruszając z nami ku krainie bizonów, mustangów i szamańskich obrzędów Tańca Ducha. Zapraszamy.



Od początku istnienia rodeo najpopularniejszą rasą koni używanych do tych zmagań są konie zwane Quarter Horse. Geneza hodowli tych koni wywodzi się z czasów, gdy wschodnie wybrzeże USA było kolonią angielską. W 1611 roku sprowadzono tam pierwsze konie orientalne i andaluzyjskie. Ich krzyżówki stanowiły podstawę rasy quarter horse. Konie te o charakterystycznie silnie rozbudowanym zadzie nazwę swoją zawdzięczają dwukonnym wyścigom organizowanym w ówczesnych stanach Karolina i Wirginia. Pary końskie ścigały się na odcinku ¼ mili – quarter mile i cieszyły się ogromna popularnością. Z historia Dzikiego Zachodu związana jest także historia konnych kurierów pocztowych zwane pony express. Założył je w 1860 roku William H. Russel. Połączenie obsługiwało linie St. Joseph w Missouri do Sacramento w Kalifornii, a więc trasę liczącą 3 164 km. Sztafeta 400 koni pokonywała ten odcinek w 10 dni, 7 godzin i 45 minut. Stacje pony ekspresu oddalone były od siebie o 16 km, prowadzący byli zmieniani co 120 km.

Średnia wzrostu koni obsługujących linie mierzyła 1,47 m o średniej wadze 410 kg, stąd nazwa „pony express”. Pakunki zwano mochilas. W połowie XIX wieku do niezwykłej świetności doszły kłusaki amerykańskie zwane od 1879 roku Standardbread. Największy wkład w ich rozwój w XIX wieku miał potomek Messengera, urodzony w 1849 roku Hambletonian 10. Obecnie w całym USA jest ponad 70 dużych torów przeznaczonych dla kłusaków. Kłusaki amerykańskie miały także ogromny wpływ na wcześniej wspomnianego kłusaka francuskiego. Poza wspomnianym wcześniej mustangiem i quarter horse, rozwinęły się w USA kolejne nowe rasy: na początku XIX rasa koni zwanych Morgan (od głównego stadnika Justin Morgan) oraz Saddlebread powstały na południu USA w drugiej połowie XIX wieku z połączenia inochodźców kanadyjskich, Morganów oraz czystej krwi angielskiej. Ich cechą charakterystyczną jest to, że występują wśród nich osobniki umiejące poruszać się 5 typami chodów, gdzie dwa dodatkowe chody noszą silne znamiona ruchów jednochodnych. Innym amerykańskim produktem z XIX wieku jest Missouri Fof Trotter Jak już wspomnieliśmy wcześniej poganiacze bydła nie byli jedynie zjawiskiem Północnej Ameryki. W środkowej i południowej części kontynentu zjawisko to rozpowszechniało się z podobnym nasileniem. Pół wieku przed wybuchem wielkiej koniunktury na mięso bydlęce w teksasie, na terenach wtedy jeszcze należących do Hiszpanii Meksyku ukształtowała się grupa zawodowych nadzorców stad zwanych vaquero. W przeciwieństwie do ludowych bohaterów cowboyów, vaquero wywodzili się z bogatych rodzin. Ich tradycje sięgały końca wieku XVIII gdy do Kalifornii przybyli hiszpańscy misjonarze wraz z kilkoma sztukami bydła.

Zapewne dziwni Państwa fakt, że synowie bogatych Vaquero parali się pracą przy wołach. Spowodowane to było hiszpańskimi naleciałościami kulturowymi, które podług tradycyjnego niepisanego prawa zastrzegały jazdę konną jedynie dla białych. Reszta ludności pracować mogła jedynie pieszo. Vaquero ubierali się niezwykle strojnie i kolorowo. Białe koszule z czerwonymi wiązkami zawiązanymi u szyi, nabijane srebrem siodła, chapsy i posrebrzane ostrogi były ich ubiorem rozpoznawczym. Często zakładali spodnie, wyprawiane skórzane kamizelki z kształtnymi kolorowymi płaskimi kołnierzami i nabijanymi srebrnymi nitami części naramienne kamizelki. Elitą vaquero byli caballero – właściciele stad i ziem lub męscy członkowie ich rodzin. Charakterystyczny dla nich był dosiad na krótkich strzemionach wyniesiony jeszcze z okresu hiszpańskich bojów z Arabami.

Podkreślali oni przez to swoje przywiązanie do hiszpańskiej genezy kolonizacji Meksyku. Ich wpływy ustawicznie malały od czasu wywalczenia przez Meksyk niepodległości w 1821 roku. Młode państwo zostało zaatakowane przez USA które oderwało od Meksyku północne terytoria tworząc z nich stan Teksas (1845 r.) oraz zaatakowane nieco później przez Francję w 1859 roku, która osadziła na tronie meksykańskim Maksymiliana I Habsburga- brata cesarza Austrii Franciszka Józefa I. Po kolejnej rewolcie ludowej w wyniku, której Maksymilian został rozstrzelany (1869 r) i długich dobrych dla Meksyku rządów metysa Porfirio Díaza, kolejna rewolta w 1911 roku, zupełnie odsunęła od władzy klany caballero co zmusiło ich do emigracji. Mimo tego ich strój i obyczaje na trwałe wpisały się w meksykańską mentalność. Jeździli oni na najlepszych koniach, których rzędy obite były złotem. Czas gdy nieprzychylni niższym warstwom Meksyku caballero, na dobre oddali władzę, wyznaczył nowy typ konnego bohatera pogrążonego w chaosie kraju w latach 1911-1923. Był nim meksykański kowboj niższych warstw określany początkowo jako „dziecko natury”, później zaś „ludowy vaquero”.



Lista komentarzy
Nick: Autor
Data: 08.10.2010
W sprawie erraty napisze zraz do Darka Wielca i spróbuje wyprosić by coś od siebie tu naskrobał Sam w sumie jestem ciekaw co z tymi kopytami Corteza;)Pozdrawiam serdecznie;)
Nick: duchowaprzygoda
Data: 24.09.2010
proponuje jednak erratę do tekstu: to nic, ze nie jest źle i to nic, że Tekst jak zwykle ciekawie napisany :-) a ja w nocy nie spałam przez te konie Corteza..padły czy nie?
Nick: DuchowaPrzygoda
Data: 22.09.2010
bardzo się cieszę z tematyki:jedna z moich ulubionych, ale, że pamięć mnie już trochę zawodzi:-)cieszę się, że można sobie co nieco odświeżyć. Plus dołożyć nowego.
Nick: Autor;)
Data: 28.07.2010
O ile się nie mylę nawiedził nas właśnie Dario Więcek - jeden z najlepszych polskich znawców tematyki konnicy Indian amerykańskich. Dziękujemy za uwagi i konstruktywna krytykę;) Panie Darku to może napisał by Pan dla nas jakiś artykulik o sztuce jazdy militarnej Indian?;) Serdecznie pozdrawiam
Nick: dario z www.dariocaballeros.blogspot.com
Data: 23.07.2010
czolem, jak na poczatek nie jest zle, ale mamy tu wiele bledow i przeinaczen, a nawet legend nie majacych nic wspolnego z historia. Nota bene wszystkie konie Corteza ladujace w Vera Cruz padly w walkach. Konie do Meksysku przywozono z Kuby i Hispannoli, glownie, w XVI wieku. Konie u Indian prerii wstepnie ujezdzali chlopcy pilnujacy stada rodzicow et krewnych, pierwsi vaqueros (czyli kowboje) pojawili sie w Meksyku po 1543 roku, etc wiele by pisac i poprawiac, ale i tak gratuluje artykulu, bo jest proba zwiezlego opisu amerykanskich koni et jezdzcow.