forum portalu Hipologia.pl

Wojciech Mickunas zaprasza
Dzisiaj jest wt gru 12, 2017 1:58 pm




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pasze , dodatki
Post: wt sty 22, 2008 12:44 pm 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
Teolinek pisze:
Gaga pisze:
Lucerna - codziennie porzadną garść do kolacji, żadnego przebiałkowania (puchnięcia nóg), ale każdy koń inaczej reaguje na pokarm...


Ano właśnie - różne są konie. Ja niedawno znowu spróbowałam z lucerną. Teo zaczął dostawać właśnie garść do kolacji. Ale po kilku dniach się wycofałam, bo było to samo co po poprzedniej próbie - gazy, bulgoty w brzuchu. Jemu to szkodzi, chociaż objawy są akurat inne niż opoje. Tak jak dorodna, bogata łąka (kolejny koń, który najlepiej się chowa na podsuszonych badylach i ubogiej trawie).


Jestem na etapie podawania gotowych pasz i mam kilka wątpliwości.

Dostałam Fibergy Dodsona i Revital Cubes Eggersmanna dla kuca i musli tej ostatniej firmy dla konia, lekkostrawne.
Pasza Fibergy to sieczka na bazie lucerny , przeznaczona dla kuców z ryzykiem ochwatu.

Oczywiście kuc ją kompletnie olał i nie tyka :roll:
Revital łaskawie zje kilka granulek , resztę zostawia.
Nie pomaga nawet pokrojenie drobniutko marchewki- marchew wybierze, reszta zostaje w wiaderku.

Koń za to rzuca się na wszystko, nawet sieczka jest dobra.
Nie wiem, co z tym robić .
Kuc może być testerem paszowym- czy lucerna jest niedobra?

Otworzyłam ostatnio pojemnik szczelnie zamknięty z owsem z 2006 roku, bo nie kupowałam w tym.
Niby czysty, zapach też do przyjęcia, choć jednak w szczelnym pojemniku.
Dałam kucowi garstkę, zostawił.
Koń po tym owsie dostał luźnych kup- odstawiłam więc owies.


Nie mam pojęcia co z nim zrobić- to chyba ze 30 , 40 kg :?



Od jakich ilości wprowadzacie stopniowo nowe pasze?

A może ktos stosował wymienione przez mnie?

Podobno niektóre konie nie tolerują granulatów - prawda?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 22, 2008 1:17 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Posty: 1127
Lokalizacja: NW
Po pierwsze żadnej paszy nie wolno pod żadnym pozorem przechowywać w szczelnie zamkniętych pojemnikach... to, co masz wysyp gdzieś z dala od koni/spal/cokolwiek - moze dla świń w okolicy sie nadaje - nie wiem... ale na pewno nie dawaj koniom (!!)

Co do "zjadliwości" pasz - co koń to obyczaj. Każdy je coś innego. Są konie wszystkożerne - nawet suchą karmę dla psa potrafią wciągnąć i - co lepsze - nie ma żadnych skutków ubocznych... A są i takie, które na każdą zmiane owsa reagują obrzydzeniem i - niejednokrotnie - pomimo stopniowych zmian - reagują też problemami trawiennymi... Jak sama piszesz są konie nie zjadające granulatów i nic się na to nie poradzi... Muesli z reguły jest "jadalne" ale też nie dla wszystkich. Podobnie z lucerną - jedne jedzą, inne nie (swoją drogą dziwi mnie podawanie wysokobiałkowej paszy koniowi po ochwacie... :shock: )

Co do wprowadzania pasz:
- owies - mieszam 3:1 - stary:nowy i z każdym workiem (50 kg) przenoszę szalę na nowy owies...
- inne pasze - zaczynam od kubka (ok 200 ml), i codziennie daję o ok 1/4 więcej aż dojdę do dawki docelowej...

jeśli zależy mi na tym, aby koń "wciągnął" jakiś niesmaczny dodatek - podaję z otrębami pszennymi , a jesli dodatek ma jakikolwiek zapach - dorzucam odrobinę ziół, lub czosnek... działa lepiej, niż krojona marchew, którą - jak piszesz - da się wybrać spomiędzy innej paszy
Z tym, że ja mam wszytkożerną zwierzynę raczej :-)

_________________
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: wt sty 22, 2008 1:37 pm 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
Gaga pisze:
Podobnie z lucerną - jedne jedzą, inne nie (swoją drogą dziwi mnie podawanie wysokobiałkowej paszy koniowi po ochwacie... :shock: )


Ta sieczka Fibergy jest na bazie lucerny suszonej, ale nie tylko.
Ma dużą zawartośc włókna, oleju. niski poziom cukru i melasy, dodatek mięty

Analiza odżywcza:

białko- 8 %
olej 6 %
włókno 36 %
popiół 5 %

Energia strawna- ok 9,5 MJ/ kg.

Spełnia więc wszystkie wymagania niskoenergetycznej i niskobiałkowej diety :)



Ale wygląda na to, ze będzie ją jadł koń , a nie kuc :?


Dla porównania- Revital Cubies, też dla koni ochwatowych

białko 11 %, tłuszcz 8,4 % , włókno 16 %.

Jednak znacznie więcej


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:00 am 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
No i koń nie toleruje tych pasz.
Sprawdziłam, że wszystkie pasze Eggersmanna i Dodsona są na bazie lucerny i z dodatkiem melasy z trzciny cukrowej.

Tylko nie wiadomo, który składnik jest dla niego niestrawny.

Po kolorze kup, brązowym, przypuszczam, że to melasa , ale to tylko domysł

Ciekawe, czy wszyscy producenci podają dokładnie zawartość.

No i mam problem, co kupić


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:07 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Posty: 1127
Lokalizacja: NW
melasa jest raczej bardzo lubiana przez konie - wszak to słodkie i pysznościowe...
Dlaczego piszesz, że coś w paszy jest niestrawne - konie mają problemy jakieś? Czy po prostu nie jedzą...? Moje konie też robią brązowe kupy... bo jakie miają robić? :shock:
i nie wszyscy producenci podają dokładnie skład paszy niestety... Inaczej nie wszystko tłumaczone jest prawdopodobnie na polski - np. do Marstalla swego czasu musiałam pisać, aby przesłali mi dokładne składy pasz...

_________________
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:12 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 28, 2007 9:12 pm
Posty: 40
Lokalizacja: wawa
Cytuj:
Moje konie też robią brązowe kupy... bo jakie miają robić?

No..takie bardziej z w zielony idące...dla mnie całe zycie ten kolor był bardziej zbliżony do zielonego, niż do brązowego 8)
...dyskusja o kolorze końskich kup.. :lol:

_________________
Pozdrawiam
Visenna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:26 am 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
Gaga pisze:
.
Dlaczego piszesz, że coś w paszy jest niestrawne - konie mają problemy jakieś?..


Kuba dostał rozwolnienia, musiałam odstawić
.Kuc wszystko toleruje, choć sieczkę zjada tylko przegryzając sianem :roll:

Konie robią kupy z tego, co jedzą , więc i taki mają kolor.

W sezonie pastwiskowym zielonkawe, w sianowym zielonkawo- brązowe ( jasne).

Po tej paszy mają ciemnobrązowe, czyli w kolorze melasy.

Choć nie świadczy przeciez to o nie tolerowaniu tego składnika.
Choć Marstall produkuje pasze właśnie dla koni nie tolerujących melasy.

Najbardziej wkurzające jest to, że nie można kupic np 2 kg paszy, żeby sprawdzic, tylko cały worek, z którym potem nie wiadomo co zrobić


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:34 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: pt gru 28, 2007 9:12 pm
Posty: 40
Lokalizacja: wawa
Cytuj:
Najbardziej wkurzające jest to, że nie można kupic np 2 kg paszy, żeby sprawdzic, tylko cały worek, z którym potem nie wiadomo co zrobić

Mozesz oddać jakiejś fundacji :)

Ja dlatego chwaliłam sobie Heavens'a - mają w zwyczaju dawać próbki swoich pasz za free, żeby można było podpasować co najlepiej wchodzi koniowi. Moje ówczesne konie uwielbiały tę paszę.

_________________
Pozdrawiam
Visenna


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:42 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Posty: 1127
Lokalizacja: NW
Eggersmann też daje próbki i Marstall też :-) nie wiem jak Pavo...

_________________
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:48 am 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
Tez dostałam próbkę nowej paszy.

Ale jak kupiłam worek .

Będzie miał kuc żarcia na cały rok - dobrze, że wszystkie trzy sa niskokaloryczne.

Ale spróbuję z koniem jeszcze mniejszymi dawkami-- może przyswoi?

Ale i tak cos musze kupic, bo przeciez musi coś jeść w czasie podawania kucowi, no i zawarte w takich paszach składniki są niezbędne.

Udany ten koń :roll:

Co myślicie o Marstalu?
W ubiegłym roku niby dawałam kucowi, ale chyba nie koniowi- nie pamiętam.
A i tak myszy ją w końcu zniszczyły :?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 10:56 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt lis 06, 2007 8:58 am
Posty: 1127
Lokalizacja: NW
Marstal w postaci muesli cieszy się świetną opinią , sama podawałam jakiś czas, ale osobiście wolę Eggersmanna - efekt podobny a cena jednak niższa...

_________________
Niebo nie może być niebem, jeśli nie ma tam konia, który by mnie przywitał


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 11:17 am 
Offline

Rejestracja: pt gru 28, 2007 2:01 pm
Posty: 2099
Ja też dawałam Eggersmanna długi czas i był dobry, choc teraz daję Equi First i jest zdecydowanie lepsze - tzn nie wiem co w tym jest(tzn wiem,po części, no ale musli nie wygląda jakoś niesamowicie jak się otworzy - ot bardzo zwykła pasza), ale koniowi daje mniej jedzenia, a wygląda świetnie - nigdy nie była w tak dobrej kondycji w zimie jak teraz - raczej zawsze miałam problemy, żeby ją 'utyć' zimą, teraz sierść świeci się na kolometr, koń jest pełen pozytywnej energii i gruby(tzn taki jak powinien być).
Co do Pavo - te pasze dobrze wyglądają, ale kiedyś koleżanka robiła analize składu i wyszło jej, że co innego jest na opakowaniu napisane, a co innego w środku - ale to było ze 3 lat atemu, poza tym mój koń je też chętnie jadł i dobrze wyglądał. Ale one są za drogie, Eggersmann zresztą też jest drogawy, więc przeszłam na stałe na Equi First(bez owsa) i daje pół na pół z owsem teraz i z dodatkiem wysłodków buraczanych(ale niedużo dostaje wysłodków).
A w jakich cenach sa pasze Marstalla?


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 11:36 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: wt paź 09, 2007 8:47 am
Posty: 280
ja z pasz tez korzystam cały czas, mialam do czynienia z Pavo, Egersmannem, i szczerze powiedziawszy na tle wszystkich pasz ktore stosowałam na mnie najlepsze wrazenie robi Hoeveler i Baileys. Moj koń nie chcial za bardzo jeść P. i E, z H. z kolei zrezygnowalam z racji tego ze jest bardzo mały wybor pasz dla koni w sumie obijających sie.
Widzę roznice w tych paszach w jakosci rogu kopytowego, siersci.
Te dwie wymienione wczesniej firmy u mnie się nie sprawdziły po prostu, kopyta były kruche, musialam dodtakowo stosowac inne suplementy witaminowe.

_________________
ruda z rudymi na sznurkach
http://www.konisiefajowe.blog.pl


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 12:32 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 10, 2007 8:58 am
Posty: 1120
Lokalizacja: Mazury
Załamać się idzie!! To trzeba byc omnibusem zeby jakas madra diete dla konia wymyslic!! Ponad moje siły... :-( Nie ma necie jakies usługi na układanie diety? Jakiś końskich dietetyków??

_________________
Mówimy o sobie „miłośnicy koni”. Warto postarać się o to, by choć trochę Twój koń był Twoim miłośnikiem. To jest fair.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: pt sty 25, 2008 12:44 pm 
Offline
początkujący
początkujący

Rejestracja: śr lis 14, 2007 10:16 am
Posty: 1705
Lokalizacja: urokliwe świętokrzyskie :)
Może wyjasnie jeszcze jedną sprawę.
Moje konie sa błyszczące, nawet w zimowej sierści, kopyta mają w doskonałym stanie ( dostają witaminy a kuc biotynę)
Więc nie w tym celu chcę podawać.

Uważam jednak, że samo siano i marchew , zimą nie zaspakają wszystkich potrzeb , zwłaszcza konia, który autetycznie rzuca się na nowe jedzenie.

Owsa dobrego okazało się ,że nie mam, poza tym to jednorodne jedzenie
Dlatego sięgnęłam po pasze zbilansowane, ale widac Kuba, to prostak :twisted:

Pasze Marstalla to wydatek ok 70 zł za worek, taniej niż Dodson.

Jak widać akurat Kuba ma wyjątkowo wrażliwy żołądek i dlatego zrobił się kłopot.

Gdybym mogła wypróbować oddzielnie melasę, oddzielnie lucernę, to doszłabym, co mu nie lezy,.
Ale niestety - te składniki występuja razem


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group  
Design By Poker Bandits  
[ Time : 0.092s | 14 Queries | GZIP : Off ]