forum portalu Hipologia.pl

Wojciech Mickunas zaprasza
Dzisiaj jest wt gru 12, 2017 9:59 pm




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Siodło australijskie
Post: ndz lis 27, 2011 9:35 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 09, 2011 7:27 pm
Posty: 65
Lokalizacja: Ajoła City
Wiem, że to bardziej "klasyczne" forum, ale ze to siodło jest poniekąd między westem a klasykiem, to takie zapytanie właśnie :)

Co sądzicie o siodłach australijskich?
Czy ktoś w takowym jeździł?
Jak wasze spostrzeżenia?

Poczytałam nieco na innym forum, ale ciekawa jestem, czy ktoś z Was takowe siodło w użytku miał kiedyś :)

_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia.
"
Mike Resnick "Na tropie jednorożca"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: pn lis 28, 2011 3:50 pm 
Offline
początkujący
początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:55 pm
Posty: 67
Lokalizacja: Olesno/Wrocław
jeździłam :D

jak dla mnie rewelacja. ale nigdy nie jeździłam w westowym, więc nie mam porównania.

to siodło, w którym ja miałam okazję siedzieć nie usadzało, ale "uszy" dają poczucie większej stabilności. tybinki były bardzo płaskie, właściwie takie jak w siodłach do polo, więc tutaj dodatkowego oparcia nie ma ;)
ten popręg, który przechodzi nad siedziskiem kompletnie nie przeszkadza.
dosyć ciężkie.

nie wiem, co jeszcze napisać. może jakieś konkretniejsze pytania? ;)

_________________
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś. - Co wtedy? - Nic wielkiego.- zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: pn lis 28, 2011 7:02 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 09, 2011 7:27 pm
Posty: 65
Lokalizacja: Ajoła City
Bo tak ostatnio się zastanawiałam nad siodłem, jakie wybrać i w jakim kierunku iść z koniem swoim. Siodło australijskie byłoby takim pośrednim między westem a klasykiem, dlatego chciałam dowiedzieć się więcej przed kupnem :)

A jaki czaprak? Bo raz widzę na fotkach grube 3-4cm westowe, a niekiedy zwykłe czapraki 1-2cm pianka.

_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia.
"
Mike Resnick "Na tropie jednorożca"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: wt lis 29, 2011 4:48 am 
Offline
początkujący
początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:55 pm
Posty: 67
Lokalizacja: Olesno/Wrocław
nie wiem jak się jeździ w Polsce i nie wiem na ile one faktycznie te siodła są australijskie- tzn. jakieś Pfiffy czy inne takie, to raczej z prawdziwym australijskim siodłem nie mają zbyt wiele wspólnego. choć mogę się mylić ;)

ja widziałam jednego pana, który zajmował się młodym koniem- i chyba z racji tego, że ten koń pod siodłem jakieś 2 minuty- nie założył mu w ogóle żadnego czapraka. teoretycznie, jak mi mówiono, jeśli siodło jest dopasowane perfekcyjnie- a tak powinno być- nie potrzebują żadnej podkładki pod siodło. gdy ja jeździłam, pod siodło dali mi taką grubą filcową podkładkę i cienki czaprak- chyba tylko po to, żeby ta podkładka się nie pobrudziła/nie wciągnęła potu itd. teoretycznie jeśli ławki dobrze rozkładają ciężar i nie ma miejsc zwiększonego nacisku itp, to można jeździć w samym siodle (jeśli komuś nie przeszkadza to, że siodło będzie miało styczność z końską skórą). tak mi przynajmniej tłumaczyli :) (jeszcze jest kwestia mojej znajomości angielskiego i rozumienia tego specyficznego akcentu, ale myślę, że dobrze zrozumiałam ;) )

no i nie wiem szczerze mówiąc jak to jest z dopasowaniem takiego siodła na krótkiego konia (tutaj już myślę konkretnie o mojej koninie- chyba będę musiała zrezygnować z moich planów), bo te ławki są faktycznie stosunkowo długie. tzn. wiadomo są rozmiary, ale chyba ciężko byłoby mi dopasować siodło takie, żebym ja się mieściła w siodle, a mój koń nie miał ławek na zadzie ;) ale przez to rozkładają ciężar na większą powierzchnię niż siodła sportowe. nie wiem dokładnie jak to jest ze "swobodą" ruchu konia- ale łopatka nie była zablokowana, bo tak jak pisałam, tybinki są właściwie zupełnie płaskie. i trzeba uważać, aby tego siodła nie założyć za blisko łopatki (ale tak samo jest z każdym innym siodłem oczywiście)
teraz żałuję, że nie miałam wtedy przy sobie aparatu, bo by wszystko było łatwiej wytłumaczyć ;)

acha. no i może ważne jest to, że półsiad jest ciężko zrobić, choć jak ktoś się uprze, to można ;) to samo z anglezowaniem. ale wydaje mi się, że to już zależy od konkretnego siodła i jeźdźca, i czy siodło mocno trzyma "uszami" nogę czy nie. ja akurat jeździłam na koniku bardzo miękkim, więc nie było potrzeby ani anglezowania ani robienia półsiadu ;)

_________________
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś. - Co wtedy? - Nic wielkiego.- zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: wt lis 29, 2011 9:17 am 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 09, 2011 7:27 pm
Posty: 65
Lokalizacja: Ajoła City
Bardzo dziękuję za odpowiedź Marta ^^

_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia.
"
Mike Resnick "Na tropie jednorożca"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: wt lis 29, 2011 10:54 am 
Offline
początkujący
początkujący
Awatar użytkownika

Rejestracja: pn gru 10, 2007 7:55 pm
Posty: 67
Lokalizacja: Olesno/Wrocław
No worries mate :)

_________________
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś. - Co wtedy? - Nic wielkiego.- zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: śr maja 02, 2012 10:13 am 
Offline

Rejestracja: pn gru 05, 2011 3:52 pm
Posty: 13
Właśnie kupiłam Stock'a, przede wszystkim z myślą o wyjazdach w teren. Póki co jestem zadowolona - siodło daje solidne podparcie, zwłaszcza w sytuacji, gdy koń robi gwałtowny zwrot (czyli, powinno się sprawdzić w terenie na płochliwym zwierzaku). Przypasowałam do niego pad westernowy i westernowe strzemiona itd - jak tylko wyjadę poza stajnię, zdam relację ;-)


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: śr wrz 19, 2012 11:19 pm 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: śr paź 10, 2007 12:16 pm
Posty: 258
I od maja nie wyjechałaś??
Szczerze mówiąc sam sie zastanawiałem nad takim siodłem... Jakby nie patrzeć jest to siodło "robocze"- tzn. dla takich co spędzają w nim większość dnia; powinno być zatem wygodne zarówno dla konia jak i jeźdźca. Porównując siodła australijskie z średnio wysokiej półki i z takiejż samej westowe- cena jest sporo mniejsza. Poza tym Szelka jest krótka- australijskie mają dużo krótsze sanki.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: pt wrz 21, 2012 3:42 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: czw cze 09, 2011 7:27 pm
Posty: 65
Lokalizacja: Ajoła City
Ja zakupiłam trzy miesiące temu australijkę no-name ale była tania, ładna, z prawdziwej skóry a nie jakiejś skóro-papy. Do dzisiaj w niej jeżdżę i bardzo sobie ją chwalę, mimo iż dla mej kruchej postury jest ono trochę za duże xD Jest wygodne, głębokie, solidne i wygodne, zarówno dla mnie jak i dla konia (co zauważyłam po wydłużonych krokach, lepszej pracy grzbietem i podstawianiu zadu). Również jako siodło robocze do ciągnięcia krowy sprawuje się dobrze :) Szczerze polecam ten typ siodła :)

_________________
"(...)
- Nie miałem pojęcia, że konie potrafią mówić - wyznał w końcu.
- Oczywiście, że potrafią.
- Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby mówiły.
- Może żaden nie miał ci nic do powiedzenia.
"
Mike Resnick "Na tropie jednorożca"


Na górę
 Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Siodło australijskie
Post: wt lut 05, 2013 12:41 pm 
Offline

Rejestracja: pn gru 05, 2011 3:52 pm
Posty: 13
Siodło jest rzeczywiście super wygodne dla mnie, ale kobyła chyba go nie polubiła. Myślę, że to dlatego, że jest cięższe i "zeschnięte" - smaruję, natłuszczam i niebawem spróbujemy znowu. Inna sprawa, że mam do niego westernowe strzemiona, więc co i rusz wypadała mi stopa hehe. Ale to akurat kwestia przyzwyczajenia, tym bardziej, że na co dzień jeżdżę w skokówce.


Na górę
 Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group  
Design By Poker Bandits  
[ Time : 0.081s | 12 Queries | GZIP : Off ]